Szybka wieczorna wycieczka szosĂłwkÂą nad Czarny Staw. Prace na budowie na szczĂŞÂście poszÂły sprawnie, wiĂŞc po uprzÂątniĂŞciu paru rzeczy mogÂłem siĂŞ wybraĂŚ na rower.
Gdy ju¿ mia³em wyje¿d¿aÌ to listonosz przyniós³ dla mnie paczkê a w niej nowe opony do mojej szosówki. Zdecydowa³em siê na doœÌ drastyczny krok, a mianowicie kupi³em najszersze opony które jeszcze mo¿na nazwaÌ szosowymi czyli gumy o szerokoœci 28 milimetrów. Do tej pory jeŸdzi³em na oponach, które chyba by³y w mojej kolarzówce od nowoœci (no przynajmniej z takimi oponami by³ on wystawiany w katalogach) - opony te nie by³y specjalnie starte, ale niestety by³y mocno popêkane. Co prawda przez 3 lata od kiedy je¿d¿ê na tym rowerze nigdy nie sprawi³y mi k³opotów, ale mimo wszystko zdecydowa³em siê na zmianê. Stare opony by³y firmy Michelin w klasycznym szosowym rozmiarze 23 milimetry, niestety jad¹c na nich nie czu³em siê za pewnie, st¹d te¿ zakup szerszych opon - te¿ Michelin model Dynamic.
Za³o¿y³em wiêc opony i o godzinie 16:50 ruszy³em na trasê, celem by³ Czarny Staw. Ubra³em siê na krótko i zaraz po wjeŸdzie do lasu poczu³em, ¿e to nie by³a dobra decyzja, by³o mi po prostu ch³odno, chyba jest ju¿ ten czas, ¿e mimo ³adnej pogody trzeba siê bêdzie ubieraÌ cieplej. Rozpocz¹³em wolno, miasto i pierwsze kilometry w Puszczy by³y rozgrzewkowe. W zasadzie nie planowa³em jechaÌ jakoœ wybitnie szybko, ale po paru kilometrach poczu³em, ¿e mogê jechaÌ szybciej, wiêc przyspieszy³em. Do leœniczówki Przyborów dojecha³em w 17 minut ze œredni¹ oko³o 29 km/h. Do Czarnego Stawu jeszcze trochê nacisn¹³em i w rezultacie pod stawem œrednia 29,4 km/h i to mimo i¿ ostatnie 300 metrów trzeba przejechaÌ po szutrze. Na szutrowym odcinku, szersze opony okaza³y siê doskona³e, przemkn¹³em doœÌ szybko i pewnie.
Pod stawem kilka zdjêÌ komórk¹ - dziœ wysz³y lepiej, bo i oœwietlenie by³o lepsze i po kilku minutach jazda do domu. Domykam pêtlê w Puszczy i wracam na ¯ubrostradê, dalej Drog¹ Królewsk¹ - cisnê doœÌ mocno. Pod Zajazdem Królewskim na obwodnicy Niepo³omic sprawdzam czy jest szansa na œredni¹ powy¿ej 30 km/h, na liczniku 30,02 km/h, wiêc wszystko jasne, nie zdo³am na mieœcie takiej œredniej utrzymaÌ. Pod górê przy wodoci¹gach z ca³ej si³y 25-27 km/h, ale na kolejnych dwóch skrzy¿owania muszê hamowaÌ do zera. Pod domem moich rodziców œrednia 29,85 - wiêc trochê jednak zabrak³o.
Wycieczka udana, si³y mia³em nawet sporo i mocna jazda na szosówce nie zmêczy³a mnie jakoœ specjalnie - choÌ z drugiej strony do rekordowych przejazdów na tej trasie sporo zabrak³o, ale to g³ównie wina za wolnego pocz¹tku, bo potem ju¿ siê rozkrêca³em. Nowy opony s¹ ok, pewnie stawiaj¹ trochê wiêkszy opór na asfalcie, ale i tak jak na moje mo¿liwoœci mo¿na na nich jechaÌ doœÌ szybko, a komfort jazdy jest du¿o wiêkszy. Dziœ akurat jecha³em g³ównie dobrym lub bardzo dobrym asfaltem, ale i na tych krótkich odcinkach z gorsz¹ nawierzchni¹ radzi³em sobie nieŸle, na szutrach nawet bardzo dobrze - tam gdzie zwykle jecha³em 17 km/h dziœ przemkn¹³em 22-25 km/h.
W niedzielê szykujê siê na rekord i zastanawiam siê nawet czy nie jechaÌ na t¹ trasê w³aœnie szosówk¹ - jest to mój najl¿ejszy i najszybszy rower, choÌ na takiej d³ugiej trasie mo¿e lepiej postawiÌ na rower bardziej wygodny czyli na crossa. Na trasie s¹ te¿ przewidziane dwa odcinki po szutrach przez las, wiêc szosówk¹ nawet na tych szerszych oponach mo¿e byÌ ciê¿ko, jednak z drugiej strony szutry to mo¿e 10 km na trasie, a pozosta³em ponad 150 km to asfalty i tu szosówka by³aby jak znalaz³. Nie wiem jednak jak wytrzyma moje siedzenie i nogi na szosówce na takim d³ugim dystansie, do tej pory na tym rowerze przejecha³em maks 60 km, a cross jest jednak na d³ugich trasach sprawdzony. Ten dylemat muszê rozstrzygn¹Ì jutro, bo w niedzielê rano ruszam z Niepo³omic do Nowego Korczyna i z powrotem.