Pojecha³em do Nowego Brzeska zobaczyÌ IV etap Tour de Pologne. Podczas tego etapu kolarze jechali z Tarnowa przez ¯abno, Szczurow¹ (lotna premia) - Nowe Brzesko - Proszowice i dalej na Ska³ê, D¹browê Górnicz¹ do Katowic.
Ja ruszyÂłem z ÂŁapczycy i zamierzaÂłem wyjechaĂŚ na niewielkÂą gĂłrkĂŞ za Nowym Brzeskiem w kierunku Proszowic. W zasadzie planowaÂłem jechaĂŚ juÂż wczoraj na III etap ze startem ostrym w Wieliczce, ale padaÂło i zrezygnowaÂłem, wiĂŞc postanowiÂłem nadrobiĂŚ to dzisiaj.
Z £apczycy pojecha³em do Che³mu i przez Targowisko, K³aj, Puszczê Niepo³omick¹ dojecha³em do Zabierzowa Bocheùskiego, póŸniej przez Ispinê dojecha³em do Nowego Brzeska. By³a dopiero godzina 11:20, wiêc wst¹pi³em jeszcze na rynek w Nowym Brzesku, zrobi³em przerwê, wypi³em colê i zjad³em loda. W centrum Nowego Brzeska zaczêli siê ju¿ gromadziÌ kibice i oczywiœcie s³u¿by porz¹dkowe. Pamiêtam, ¿e za Nowym Brzeskiem jest niewielka górk¹, wiêc postanowi³em tam pojechaÌ i tam zaczekaÌ na peleton. Wjecha³em na górkê, ale na szczycie postanowi³em siê kawa³ek wróciÌ w miejsce gdzie by³ lepszy widok.
W miejscu w ktĂłrym staÂłem zatrzymaÂł siĂŞ teÂż samochodĂłw z napisem Polsat, ktĂłry przywiĂłzÂł kamerzystĂŞ, fotografa i paniÂą redaktor, byÂł teÂż jakiÂś kolarz, z rozmowy wywnioskowaÂłem, Âże to jakiÂś zawodnik, ktĂłry walczyÂł o miejsce w TdP ale nie miaÂł szczĂŞÂścia i siĂŞ nie zaÂłapaÂł.
Kolarze siê niestety spóŸniali, mieli byÌ o 12:16, tym czasem 8 osobowa ucieczka przyjecha³a dopiero oko³o 12:30. W sk³adzie ucieczki - trójka Polaków Jacek Morajko z CCC i dwóch m³odych zawodników z Reprezentacji Polski: Frantczak i Gradek. Po 4 minutach przejecha³ ju¿ ca³y peleton, górka na której sta³em okaza³a siê na tyle wymagaj¹ca, ¿e kolarze jechali doœÌ wolno i spokojnie mog³em zrobiÌ fotki. Za peletonem jeszcze dwóch kolarzy miêdzy samochodami serwisowymi i wyœcig pojecha³ dalej. W drodze powrotnej znalaz³em jeszcze bidon Movistaru:)
Po wyjechaniu z Nowego Brzeska, postanowiÂłem jechaĂŚ tym razem przez GroblĂŞ, DrwiniĂŞ, ProszĂłwki i BochniĂŞ. Na dÂługiej prostej drodze jechaÂłem czĂŞÂściowo pod wiatr, wiĂŞc nie miaÂłem siÂły rozkrĂŞcaĂŚ tempa za mocno. Dalej jeszcze gĂłrka w Bochni, GĂłrny GoÂściniec i byÂłem w domu. Teraz czas na obejrzenie reszty etapu w telewizji.
Po 6 dniowej wyprawie do Wiednia, czujê siê lekko zmêczony, jecha³o mi doœÌ ciê¿ko, bola³y mnie nogi. Po wyprawie postanowi³em trochê odchudziÌ mój rower i œci¹gn¹³em z niego baga¿nik, jutro jeszcze zamierzam za³o¿yÌ cienkie opony i takim bicyklem zamierzam siê wybraÌ na etap Tour de Pologne w Bukowinie Tatrzaùskiej. Od kilku lat planujê wystartowaÌ w TdP Amatorów, ale po namyœle chyba jednak nie wystartujê równie¿ w tym roku - impreza kosztuje a¿ 140 z³ to dla mnie trochê za du¿o. Natomiast chyba pojadê sobie jako kibic, przejadê trasê TdP Amatorów, a potem poogl¹dam wyœcig zawodowców.