Pêtle przez Prze³êcz Krowiarki planowa³em ju¿ od maja kiedy to by³em w Sidzinie na zielonej szkole i wtedy podje¿d¿a³em starym stalowym rowerem górskim w kierunku prze³êczy Zubrzyckiej. Pomys³ by³ taki, ¿e pojadê samochodem do Jordanowa i z zrobiê pêtle rowerow¹ przez Zawojê, Prze³êcz Krowiarki, Prze³êcz Zubrzyck¹, Sidzinê do Jordanowa - planowany dystans oko³o 70 km. W sobotê przy piêknej s³onecznej pogodzie nadszed³ czas na realizacje:)
Do Jordanowa przyjecha³em tu¿ przed 9:00, zaparkowa³em na przedmieœciach (bo rynku postój p³atny) przy markecie Lewiatan i ruszy³em na trasê. Od samego pocz¹tku mia³em pod górkê, najpierw do rynku w Jordanowie, którego zwiedzanie zostawi³em sobie na koniec wycieczki, a póŸniej by³ solidny podjazd pod Osielec. Ju¿ ta w koùcu niewysoka górka (800 m i 49 metrów przewy¿szenia), pokaza³a ¿e nie jestem dziœ w formie, nogi mia³em jak z o³owiu, miêœnie napiête na granicy kurczy - jecha³o mi siê ciê¿ko. Na szczêœcie za podjazdem w Osielcu mia³em piêkny d³ugi zjazd a potem odcinek w miarê p³aski a¿ do mostu na rzecze Skawica na granicy Juszczyna i Bia³ki. To w³aœnie za tym mostem skrêci³em w lewo na Zawojê (385 m npm) rozpoczynaj¹c tym samym prawie 26 km podjazd na Prze³êcz Krowiarki. Po skrêcie przeje¿d¿amy tory kolejowe i jedziemy sobie przez Bia³kê, podjazd jest prawie nie wyczuwalny, metrów na altimetrze powoli przybywa ale jazda jest szybka i bez wysi³kowa. Po wjechaniu do Skawicy zaczynaj¹ siê zdarzaÌ odcinki i wiêkszej stromiŸnie, ale s¹ te¿ odcinki p³askie i œrednia podjazdu dalej nie przekracza 1%. Po przejechaniu 8,5 km doje¿d¿amy do centrum Zawoi, tu zrobi³em ma³y postój na kilka fotek, kilkaset metrów dalej sfotografowa³em jeszcze pensjonat Silver gdzie parê lat temu spêdza³em majowy weekend i ruszy³em dalej. Za centrum Zawoi stromizna lekko roœnie, choÌ dalej nie jest jakaœ mega du¿a, za to widoki robi¹ siê coraz ³adniejsze. Po przejechaniu ronda ze skrêtem na Markowa (16 km podjazdu), zaczyna robiÌ siê doœÌ stromo, po kolejnych 3 km doje¿d¿amy do wyci¹gu na Mosorny Groù. Tu zrobi³em kolejny postój (710 m npm) i przyznam szczerze, ¿e by³em ju¿ doœÌ mocno zmêczony. Za wyci¹giem doje¿d¿amy do przysió³ka Policzne i zaczyna siê jazda przez las, stromizna roœnie do poziomu, który bêdzie siê ju¿ utrzymywa³ do koùca podjazdu. Po chwili koùczy siê Zawoja, nic siê nie zaczyna:) pozostaje tylko podjazd do góry. Asfalt miejscami jest dobry, ale s¹ te¿ doœÌ du¿e odcinki z bardzo kiepsk¹ nawierzchni¹, ruch na drodze jest spory, zdarzaj¹ siê nawet ciê¿arówki, co na pewno nie u³atwia jazdy. Na 22 km podjazdu (wysokoœÌ 836 m npm) doje¿d¿amy do serii serpentyn, na szczêœcie stromizna nie roœnie jakoœ dramatycznie, choÌ wysokoœÌ zdobywamy trochê szybciej. Po wyjeŸdzie z ostatniego zakrêtu, droga prowadzi na wprost do góry, po obu stromach pojawiaj¹ siê zaparkowane samochody, to znak ¿e do prze³êczy jest ju¿ blisko. W pewnym momencie widaÌ na szczycie du¿y banner "Gmina Jab³onka wita" - jesteœmy na miejscu, po prawej stronie drogi jest du¿y ³¹k¹ na której s¹ ³aweczki i kasa przed
wejœciem na szlak na Babi¹ Górê. Gdy wyjecha³em na szczyt mój GPS pokazywa³ wysokoœÌ 1004 m npm, ale po kilku minutach postoju wyraŸnie siê skalibrowa³ i podniós³ wysokoœÌ do 1013 m npm (wiêkszoœÌ Ÿróde³ podajê 1012). Na szczycie zrobi³em sobie d³u¿szy postój i sesjê fotograficzn¹, w tym miejscu mia³em przejechane 40 km i by³em ju¿ doœÌ mocno zmêczony..
Po przerwie popêdzi³em w dó³ i szybko straci³em czêœÌ wysokoœci, szybki zjazd skoùczy³ siê w Zubrzycy Górnej pod Skansenem (niestety zza p³otu nic nie widaÌ), wiêc od razu ruszy³em dalej i po chwili dojecha³em do skrêtu na Sidzinê (728 m npm) i pocz¹tku podjazdu pod Prze³êcz Zubrzyck¹. Podjazd z tej strony jest raczej ³atwy dopiero ostatnie kilkaset metrów mo¿e daÌ trochê w koœÌ. Na samej prze³êczy w zasadzie nic nie ma, kapliczka i fajny widok na Okr¹glice w pasmie Policy. Zaraz za prze³êcz¹ mamy szybki i stromy zjazd, by po nieca³ym kilometrze wyjechaÌ na ciekaw¹ widokow¹ polanê - czyli Wielk¹ Polanê ju¿ w Sidzinie, w maju jak jecha³em tu od strony Sidziny to b³êdnie za³o¿y³em ¿e to ju¿ szczyt prze³êczy. Po prawej widaÌ du¿¹ drewnian¹ kaplicê, a po lewej ma³¹ kapliczkê w figur¹ Matki Bo¿ej. Do samej prze³êczy brak³o mi wiêc maju nie du¿o, choÌ to na pewno ciê¿ki i stromy odcinek. Za Wielk¹ Polan¹ mo¿emy dalej cieszyÌ siê szybkim zjazdem, najpierw trzeba uwa¿aÌ bo s¹ doœÌ strome serpentyny, ale potem ju¿ bardzo przyjemna jazda w dó³ a¿ do samej Sidziny pod D¹b Adam. Po drodze mijamy jeszcze Dom Wczasów Dzieciêcych - fajny oœrodek na zielon¹ szko³ê i wystawion¹ po drugiej stronie drogi drewnian¹ kapliczkê, kawa³ek dalej po lewej Skansen w Sidzinie. W centrum Sidziny pod koœcio³em zrobi³em kolejny postój, uzupe³ni³em zapasy w sklepie i posiedzia³em sobie na ³aweczce pod koœcio³em. Do Jordanowa mia³em jechaÌ przez Bystr¹, ale potem musia³bym znowu jechaÌ drog¹ 28, wiêc zdecydowa³em siê na znacznie spokojniejszy odcinek (choÌ mo¿e trochê d³u¿szy) przez Toporzysko. Do pokonania mia³em spory podjazd, ale potem w nagrodê d³ugi zjazd i dopiero przed samym Jordanowem znowu pod górê.
W Jordanowie porobi³em kilka fotek i przy okazji trafi³em na Dni Ziemi Jordanowskiej i za³apa³em siê na darmowy placek. Potem jeszcze kilkaset metrów dojazdu do samochodu i tu¿ po 14:00 zamkn¹³em pêtle. Wycieczka w sumie udana, choÌ jecha³o mi siê doœÌ ciê¿ko i wyraŸnie brakowa³o si³y pod górê, na szczêœcie stromizny nie by³y za wielkie i jakoœ uda³o siê wyjechaÌ.
Podjazd na Prze³êcz Krowiarki w rowerowej bazie podjazdów
>>> Rozwiñ ca³y tekst
>>> Zwiñ tekst