Wycieczka pod drewniany koœció³ w BrzeŸnicy, po drodze kilka mêcz¹cych podjazdów.
Po przedpo³udniowym wyjeŸdzie do Che³mu postanowi³em tym razem jechaÌ w drug¹ stronê przez Bochnie do BrzeŸnicy, gdzie znajdujê siê zabytkowy - drewniany koœció³. Pojecha³em na rowerze górskim i na pocz¹tek mia³em do pokonania jak zwykle trudny podjazd pod Górny Goœciniec. Na podjeŸdzie zawiod³a przerzutka i nie mog³em wrzuciÌ na najmniejsze prze³o¿enie z przodu, mimo tego jakoœ wytarga³em pod stary koœció³ w £apczycy. Tu musia³em siê zatrzymaÌ i trochê podregulowaÌ przerzutkê. Dalej jazda w do Bochni i podjazd z Rynku ulic¹ Konfederatów Barskich w stronê BrzeŸnicy, jest to doœÌ d³ugi podjazd trzymaj¹cy sta³e nachylenie, ale da siê go podjechaÌ bez wiêkszych problemów. Dalej trochê po p³askim gdzie zrobi³em kilka fotek drewnianym rzeŸbom w pracowni pana Migda³a i zjazd pod drewniany koœció³ek w BrzeŸnicy. Gdy dotar³em na miejsce koœció³ by³ w zasadzie pusty, trwa³a warta stra¿acka nad Grobem Bo¿ym - do mszy wieczornej zosta³a jeszcze godzina. Porobi³em zdjêcia i powrót w kierunku Bochni.
Na pocz¹tek podjazd na wzniesienie z którego wczeœniej zjecha³em - jakieœ 60 metrów w górê w nagrodê póŸniej zjazd w kierunku Bochni. Po drodze jeszcze krótki postój przed cmentarzem ¿ydowskim na ulicy Krzeczków w obrêbie którego znajdujê siê kwatera ¿o³nierzy z okresu I wojny, cmentarz niestety jak zwykle by³ zamkniêty wiêc nanios³em tylko pozycjê i na GPS i ruszy³em dalej. W Bochni najpierw postój pod koœcio³em œw. Miko³aja przy którym znajdujê siê zabytkowa drewniana dzwonnica w zasadzie jej wierna kopia z lat 90 tych XX wieku, bo pierwotna dzwonnica zosta³a zniszczona w po¿arze. Dalej pojecha³em na osiedle Niepodleg³oœci z którego Górnym Goœciùcem mia³em wróciÌ do domu, ale zatrzyma³em siê jeszcze pod kaplic¹ œw. Rozalii i przypomnia³em sobie, ¿e kiedyœ s³ysza³em, ¿e na cmentarzu œw. Rozalii znajduj¹ siê krzy¿e charakterystyczne dla cmentarzy z I wojny - postanowi³em wiêc siê dam udaÌ. Krótki ale stromy podjazd ulic¹ Windakiewicza i po chwili by³em na miejscu.
Cmentarz Komunalny œw. Rozalii - to stary cmentarz trochê nie pasuj¹cy do osiedla z epoki PRL, daty na grobach pochodz¹ g³ównie z I po³owy XX wieku, w internecie znalaz³em informacje, ¿e cmentarz by³ czynny w latach 1911-67, wiêc nowych grobów tam nie znajdziemy. Jednak cmentarz ma na pewno ciekawy klimat, jest mocno poroœniêty drzewami i w zasadzie nie widaÌ, ¿e znajdujemy siê na blokowisku. Pierwszy krzy¿ charakterystyczny dla zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych znajdujê siê na prawo od bramki wejœciowej. Na krzy¿u znajdujê siê wspó³czesna tabliczka Podchor. Franciszek Sudel ¿y³ lat 23, nie ma ¿adnej informacji o dacie œmierci. Drugi krzy¿ co do którego mam podejrzenia, ¿e mo¿e pochodziÌ z zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych znalaz³em w samy œrodku cmentarza, jest na nim tabliczka jakiejœ kobiety, która zmar³a w latach 40 XX wieku. Taki krzy¿ widzia³em na którymœ z cmentarz z I wojny, choÌ nie mogê sobie przypomnieÌ gdzie to by³o. W koùcu przy alejce prowadz¹cej na wprost od bramki znajdujê siê kwatera i pomnik ¿o³nierzy, którzy polegli w Bochni w dniach 5-6 wrzeœnia 1939 roku w ramach tej kwatery znajdziemy kolejne trzy krzy¿e z cmentarzy I wojny. W tym miejscu pozostajê postawiÌ pytanie, czy krzy¿e te tak siê spodoba³y, ¿e postanowiono zrobiÌ takie same i ustawiÌ w kwaterze ¿o³nierzy z II wojny czy te¿ uznano, ¿e ¿o³nierzom poleg³ym na frontach Wielkiej Wojny s¹ ju¿ nie potrzebne i zwyczajnie je ukradziono z któregoœ z cmentarzy. Na razie to pytanie zostanie bez odpowiedzi.
Po obejrzeniu cmentarza Âśw. Rozalii pojechaÂłem do ÂŁapczycy, gdzie zrobiÂłem jeszcze krĂłtki postĂłj pod zabytkowym koÂścioÂłem i odbudowanÂą drewnianÂą dzwonnica. Ostatni odcinek to droga do domu, trochĂŞ na okoÂło Âżeby wydÂłuÂżyĂŚ sobie wycieczkĂŞ.