PojechaÂłem do NiepoÂłomic zaÂłatwiĂŚ parĂŞ spraw na budowie. Do CheÂłmu jazda jak zwykle, poniewaÂż byÂło mi trochĂŞ chÂłodno, wiĂŞc pod gĂłrki cisnĂŞ z caÂłej siÂły, dojazd do CheÂłmu i zjazd do drogi nr 4. W tym momencie wpadÂłem do pomysÂł by do NiepoÂłomic jechaĂŚ drogami krajowymi, kawaÂłek 4 i potem 75 i przy okazji sprawdziĂŚ czy nowa warstwa asfaltu na DK75 jest w koĂącu rĂłwna.
Po DK4 szybko i bez problemów poboczem szosy, w Targowisko skrêt na DK75, tu pobocza ju¿ nie ma, wiêc jazda zdecydowanie mniej bezpieczna. Za wêz³em autostradowym rozpoczyna siê remontowany odcinek drogi, do Szarowa jest jeszcze tylko warstwa podk³adowa, ale za wiaduktem kolejowym w Szarowie w stronê Niepo³omic w ostatnim tygodniu po³o¿ono trzeci¹ (chyba ju¿ ostateczn¹) warstwê asfaltu. Mknê wiêc po nowym asfalcie, jest zdecydowanie równiej ni¿ wczeœniej, ale przy skraju jezdni nie jest idealnie. Na DK75 oczywiœcie mam przeprawy w kierowcami, a w zasadzie z mato³ami za kó³kiem, kilka samochodów mija mnie na gazetê ale to w zasadzie standard, jednak na tym nowym asfalcie za wiaduktem kolejowym mam przygodê specjaln¹. Jadê sobie na prostej z przeciwka jedzie sobie samochód a zanim drugi - Astra I i nagle ta Astra zaczyna wyprzedzaÌ i oczywiœcie wymija mnie moim pasem. Pobocza asfaltowego w tym miejscu nie ma, zeskok rowerem na pobocze ziemne jest te¿ trudny, bo nadlany asfalt wystaje dobre 10 cm powy¿ej gruntu, na szczêœcie droga by³a na tyle szeroka, ¿e jakoœ siê w trójkê zmieœciliœmy. Popuka³em goœciowi w czo³o i pojecha³em dalej, na szczêœcie ju¿ bez przygód.
W NiepoÂłomicach jeszcze postĂłj w piekarni i u kolegi w rynku na kawĂŞ, potem pojechaÂłem na budowĂŞ, robota wrĂŞ, robiÂą mi elewacje i na domku pojawiÂł siĂŞ juÂż kolor. PojechaÂłem jeszcze do Dorbudu kupiĂŚ kratkĂŞ wentylacyjnÂą, ale bez licznika wiĂŞc tych kilometrĂłw nie wliczyÂłem do wycieczki.
TuÂż przed 13:00 ruszam do domu, wypogodziÂło siĂŞ juÂż na dobre i zrobiÂło siĂŞ ciepÂło (rano chÂłodno i mgÂła, ktĂłra utrzymaÂła siĂŞ do 11), zmieniam wiĂŞc kurtkĂŞ na bluzĂŞ i mknĂŞ do domu. Po drodze postĂłj w NiepoÂłomicach na cmentarzu parafialnym gdzie fotografujĂŞ kwaterĂŞ wojskowÂą i potem na cmentarzu w CheÂłmie gdzie teÂż szybka fotka cmentarza 334.
Wycieczka udana, jazda krajĂłwkami maÂło bezpieczna ale szybka w NiepoÂłomicach na rynku miaÂłem ÂśredniÂą 25,37 km/h. Z powrotem juÂż trochĂŞ wolniej ale Âśrednia i tak wychodzi wysoka.